JAK UNIKNĄĆ NUDY NA BASENIE

Home | news fabryka | JAK UNIKNĄĆ NUDY NA BASENIE
JAK UNIKNĄĆ NUDY NA BASENIE

JAK UNIKNĄĆ NUDY NA BASENIE

Chodzisz na basen “bo trzeba”, “ bo to twoja pięta achillesowa”? Zazwyczaj powtarzasz te same schematy treningowe, bo nie było czasu wymyślić nic lepszego? Przez to trening jest nudny i niechętnie na niego wstajesz! Często zdarza ci się opuścić taki trening- w końcu i tak więcej “nie wskórasz”?
Zbliżający się następny sezon to czas, by to zmienić! Jak to zrobić?

Zaangażuj się emocjonalnie!
Wyciągnij swoich bliskich na basen – niech trenują z tobą lub po prostu pójdą się zrelaksować – będzie to dodatkowa motywacja, by wstać i pójść na trening. Możesz dołączyć do grupy pływackiej, nowi znajomi i nowe wyzwania to najlepszy motor do działania.

Nie rób tego co wszyscy
Rób to czego potrzebujesz i nad czym najwięcej musisz pracować. Najważniejsze to dobra diagnoza, o którą warto poprosić specjalistę i konsekwentna praca nad niedoskonałościami. Nie odpuszczaj nawet, gdy twoi trening-partnerzy liczą tylko kilometry i uśmiechają się widząc twoją pracę na treningu. Pamiętaj, że chodzi o twóje zadowolenie na koniec sezonu i pewność, że zrobione zostało wszystko co potrzebne, by rozwijać się z sezonu na sezon.

Zaopatrz się w plan treningowy.
Pamiętając o notowaniu jego realizacji. Nic tak nie napędza jak widok efektów swojej ciężkiej pracy. Tylko regularny trening o odpowiednio dopasowanym obciążeniu może wywołać wzrost sprawności. Nic dziwnego, że okazjonalne i przypadkowe jednostki treningowe mogą okazać sie bezskuteczne, a przez to frustrujące. Każda luka w wypełnianej skrupulatnie tabelce, będzie przypominać ci, że jest jeszcze coś do zrobienia.

Wyznacz sobie pływacki cel
Przed głównym startem planujesz biegi, wyścigi kolarskie czy duathlony, a imprezy pływackie omijasz szerokim łukiem? Skoro wiesz jak bardzo motywuje start chociażby w biegu ulicznym, dlaczego nie wykorzystasz tego właśnie w pływaniu?! Wyznaczenie sobie drugoplanowych celów startowych przed głównym startem jest bardzo ważne, nie tylko jako bezpośrednia motywacja do treningów, ale także jako test realizacji planu treningowego. Taki start w trakcie sezonu pozwoli na zaktualizowanie obciążeń w celu zachowania ich optymalnego poziomu.

Skorzystaj z porad trenera czy instruktora.
Najlepiej, jeśli masz możliwość ciągłego pływania pod okiem trenera, który wychwyci twoje błędy – choćby miały to być tylko niuanse. Nawet jeśli wydaje cie się, że twoja technika jest całkiem dobra, od czasu do czasu skorzystaj z możliwości konsultacji lub wideo-analizy. Będzie to na pewno silny nowy bodziec do działania. Trener zmotywuje cię również do odpowiedniego wysiłku, nawet gdy masz gorszy dzień. Dodatkowo nie musisz martwić się o urozmaicanie treningu i wyszukiwanie nowinek w natłoku codziennych obowiązków.

Wykonuj specyficzny trening.
Nie zapomnij, że pływanie w triathlonie bardziej przypomina specyfikę pływania w wodach otwartych należy więc wraz ze zbliżającym się startem wprowadzać stopniowo elementy open water. Nie znaczy to, że musisz ubrać się w piankę i skakać do wody w marcu, aby odbyć trening. Nad specjalnym elementami technicznymi, możesz pracować także na basenie, ćwicząc różne schematy oddechowe, pływając z unoszeniem głowy, czy pływać bez wykorzystywania odepchnięcia od ściany.

Stosuj zróżnicowane środki treningowe.
Używanie wiosełek, gum, desek pływackich, czy płetw skutecznie pozbawia monotonii. Uważaj jednak, aby nie był to tylko kolejny gadżet, ale by każdorazowe użycie jakiegokolwiek z tych sprzętów miało swoje uzasadnienie w zastosowaniu (np. kształtowanie siły na początku sezonu z użyciem łapek, czy kształtowanie szybkości przed okresem startowym z pomocą gum)

Działaj także na lądzie!
Wszelkie ćwiczenia wzmacniające mięśnie używane w największym stopniu podczas pływania (najszerszy grzbietu, trójgłowe ramienia, naramienne, piersiowe czy mięśnie dłoni) można z dużym powodzeniem wykonywać lądzie. Trening z wykorzystaniem taśm TRX, gum do ćwiczeń, czy wyciągu typu Versa Pulley jest idealny do tworzenia prawidłowego wzorca ruchu pływackiego – co przy realizacji treningu wyłącznie w wodzie może być trudne do zrealizowania. Dodatkowa praca nad zaangażowaniem zespołów mięśniowo-powięziowych szczególnie tułowia wpłynie pozytywnie na znalezienie idealnej pozycji w wodzie. Dopisz więc do swojego planu treningowego przynajmniej jeden raz w tygodniu jednostkę o takim charakterze lub wykonaj ją zamiast treningu w wodzie, jeśli coś uniemożliwia jego wykonanie. Zobaczysz jak chętnie pobiegniesz na trening, by móc wykorzystać to, co udało ci się wypracować “na sucho”!

Odpowiednio się odżywiaj.
To w jaki sposób, co i kiedy jemy rzutuje na nasze samopoczucie, a od tego często zależy czy trening się odbędzie lub z jaką jakością zostanie wykonany . Jeśli spożyjesz tłuste potrawy późnym wieczorem nie zdziw się, jeśli opuści cię rano ochota na trening. Podobnie może się zdażyć po ciężkostrawnym śniadaniu, jeśli jednostka treningowa odbywa się rano. Łatwo wtedy obarczyć się przydomkiem lenia i stracić motywację, a często wystarczyłoby tylko zadbać o prawidłowe żywienie. Jeśli nie kończysz dnia wyczerpującym wieczornym treningiem, warzywna kolacja 2-3 godziny przed zaśnięciem i lekkie węglowodanowe śniadanie (o wysokim indeksie glikemicznym) minimum 30 minut przed pływaniem będzie dobrym rozwiązaniem. Jeśli od razu po przebudzeniu pędzisz na basen i nie nie jesteś w stanie przełknąć ani kęsa, wypróbuj chociaż wodę z miodem i cytryną lub żel energetyczny. Zmieniaj swoje menu tak, by móc z dobrym samopoczuciem zacząć dzień od porannego treningu na basenie. W trakcie, nie zapomnij o nawodnieniu – wysiłek w wodzie może dać złudne wrażenie braku występowania odwodnienia. Nic bardziej mylnego, szczególnie przy jednostkach trwających 60 minut i dłużej należy zadbać o uzupełnienie wody oraz elektrolitów. Napój izotoniczny będzie więc dobrym rozwiązaniem, a niewielka ilość węglowodanów w nim zawarta, posłuży jako paliwo dla twoich mięśni, a także przyczyni się do lepszego znoszenia wysiłku o wysokiej intensywności lub pozwoli na wydłużenie czasu pracy podczas wysiłku o niskiej i średniej intensywności.

Organizuj dobrze czas!
Łatwiej zrezygnować z jednostki pływackiej ze względu na godziny otwarcia basenu czy możliwość dojazdu na otwarty zbiornik wodny. Prędzej chwycimy rower czy buty biegowe i ruszymy na trening z domu niż dopasujemy wizytę na basenie do naszego trybu dnia.
Zadbaj o pozytywne nastawienie. Zawsze skupiaj się na tym dlaczego idziesz na trening, a nie na tym co cię od niego odciąga. Nieważne czy są to współćwiczący, trener, ukończenie zawodów, dostanie się na podium, chęć psychicznego relaksu.
A teraz marsz na basen:)

Leave a Reply

Your email address will not be published.